Witam wszystkich, jak mówiłem, tak też robię i zaczynam zamieszczać relacje z moich "wypraw rowerowych".
Dzisiaj "Szlakiem 4 śluz", blisko 35kilometrów wczesnym rankiem. Jechałem tą trasą dwa dni temu, niestety nie doładowałem telefonu i ślad komoot " zerwał się" w połowie drogi. Więc na potrzeby tego wpisu, koniecznie muszę powtórzyć, ale rano, nie wieczorem - słońce w plecy a nie w oczy 😎.
Budzik zadzwonił o 5:00. Pierwsza myśl, chyba mnie porąbało, przecież mogę jeszcze spać, nikt do niczego mnie nie zmusza... Na szczęście obudził się też kot i przybiegł z radością, że "pancio da jeść już teraz"😻. No to nie miałem wyboru, musiałem wstać. Jak już zawlokłem się do kuchni, jeszcze chwilowo walcząc ze swoim lenistwiem, nakarmiłem sierściucha, zrobiłem kawę i zacząłem wracać do żywych. O 5:30 byłem gotowy do akcji.
Wyjazd z Sicienka ścieżką rowerową do Bydgoszczy na Osową Górę. Po drodze bunkier w Osówcu (zamuliłem i nie zrobiłem zdjęcia, poprawię się następnym razem). Na skrzyżowaniu ulic Kolbego i Grunwaldzkiej piękny mural.
Z tego miejsca kieruję się prosto nad Kanał Bydgoski, wprost do kładki dla pieszych i rowerzystów.
Teraz na zachód wzdłuż kanału, drogą szutrową. Tam w odległości kilkuset metrów od siebie dwie śluzy: Prądy oraz Osowa Góra.
Stąd kawałek mało uczęszczaną drogą asfaltową wzdłuż S5 aż do stawów rybnych, gdzie kręcimy w prawo.
I tu zaczynają się schody, droga polna, czasami szuterek a czasami "bardzo polna" (piach, dziury i kamienie). Na końcu komoot pokazuje drogę, niestety teren jest ogrodzony. Polecam podjechać w lewo do samej śluzy Łochowo. Jest "w komplecie" z małą elektrownią wodną o bardzo ciekawym napędzie z użyciem śruby Archimedesa. Tu też, wzdłuż kanału dojeżdżamy do kolejnej śluzy: Lisi Ogon - konstrukcyjnie identycznej z poprzednią. A, i z istotnych spraw - te dwie śluzy nie są na Kanale Bydgoskim, lecz Noteckim, który za chwilę łączy się z ww.
Tutaj dojazd drogą "bardzo polną" a momentami wręcz po prostu po łące. Ale to także kilkaset metrów...
Tu łączą się dwa niegdyś bardzo ważne szlaki wodne wchodzące w skład "Wielkiej Pętli Wielkopolski".
Teraz tylko kawałek do tzw. "Owczego Mostu" nad kanałem.
Po drodze mijamy jeszcze dwa bunkry z umocnień przedmieścii bydgoskich, w tym jeden do którego możemy podejść i drugi na terenie prywatnej posesji.
Punkt startu i meta w parku w Sicienku, trasa 34,6km, czas 1:47h, średnia prędkość 19,5km/h, przewyższenia ↗230m ↘200m.
Przejażdżka udana, endorfiny podniesione na cały dzień. Wszystkim którzy będą w okolicy polecam.
Ślad komoot do znalezienia tutaj:
https://www.komoot.com/pl-pl/tour/1824501375?share_token=aJAOUhKLa36ngs3BkRLRRhV8CNeIHHmb8ljSscInN0DACEGPkj&ref=wtd
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Gramy w otwarte karty. Komentując podpisz się z imienia i nazwiska.